Zdarzyło się Wam kiedyś wybiec od fryzjera powstrzymując łzy*?
Poszłyście podciąg końcówki, a wyszłyście z fryzurą w stylu członka Modern Talking? Mnie tak!
Daruję sobie szczegóły dotyczące przepłakanych, nieprzespanych nocy;p sic!
Ostatecznie krytyczną sytuację uratowała Iza z My Lovely Lashes, na którą trafiłam przez bloga Karoliny. Kilka godzin na fotelu w salonie i oto zdarzył się cud;p
No! Ale o ten nowy, szałowy fryz trzeba w końcu też jakoś zadbać. Z pomocą przyszła mi
suszarko-lokówka BaByliss AS130E.
Jak wrażenia po pierwszych dniach użytkowania? Przede wszystkim prostownica poszła w kąt. Zamiast suszyć, a potem prostować modeluję włosy tylko lokówką, to spora oszczędność czasu zwłaszcza rano kiedy nawet dodatkowe 15 minut snu jest na wagę złota - same wiecie. Fajną opcją jest też obrotowa, ceramiczna głowica, która dodatkowo ułatwia suszenie. Obiekcje? Nie wiem jak by to wyglądało w przypadku włosów naturalnie naturalnych, ale moje pomimo funkcji jonizującej, wciąż czasem się elektryzują. Jednak gdybym miała wybierać pomiędzy jednym, a drugim sposobem układania włosów to zdecydowanie pozostaję przy swojej suszarko-lokówce. Resztą efekt oceńcie same:)
ps. Dziewczyny, idą święta zróbcie sobie prezent i wygrajcie suknię od Łukasza Jemioła! Wystarczy, że wypełnicie krótki formularz TUTAJ:) O szczegółach akcji w kolejnym poście:)
* Uwaga! Post kierowany tylko do płci żeńskiej, faceci nie zrozumieją dramaturgi wydarzenia.



Oo ja Cię! w pierwszej chwili nie poznałam Cię:)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny efekt!:)
ja nie wiem co z tymi fryzjerami! ja mam tak bardzo często, wciąż podcinają mi za dużo włosów!
hehe fajny ten wpis:)
OdpowiedzUsuń na zawszeno i fryzurka bardzo na plus:)
Ależ pięknie Ci z takimi długimi włosami!
OdpowiedzUsuń na zawszepiękną masz fryzurę ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeFryzurka jest super :)
OdpowiedzUsuń na zawszeprześliczne włosy !!
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam :)
Włosy wyglądają całkowicie naturalnie! :) mnie oprócz nich urzekł tez sweter:)
OdpowiedzUsuń na zawszeładne włosy masz! :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeWłosy mega!!
OdpowiedzUsuń na zawszepiękne, naturalne ; )
OdpowiedzUsuń na zawszeZnam ten ból, fryzura a'la kask przytrafiła mi się jak musiałam po przeprowadzce poszukać nowego fryzjera. Finał jest taki, że raz w miesiącu jadę 200km do mojej zaufanej fryzjerki;)
OdpowiedzUsuń na zawszesuper wyglądają!! ostatnie zdanie najlepsze :D
OdpowiedzUsuń na zawszePiekne wlosy!
OdpowiedzUsuń na zawszeładna ta Twoja fryzura :)
OdpowiedzUsuń na zawszea u mnie relacja z pokazu Mariusza Przybylskiego, więc zapraszam :*
ślicznie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuń na zawszeszczerze mówić, ja nie widzę dużej różnicy "przed" o "po", ale to chyba ta miało być? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszedo suszarko-lokówki przymierzam się od pewnego czasu, ale jakoś nie mogę pozbyć się wrażenia że toto niszczy włosy jeszcze bardziej niż zwykła suszarka... :<
jezu... nie zaglądam już na tego bloga. Czy nie można napisać po prostu, że miałaś ochotę na przedłużenie włosów i to zrobiłaś? Po co ta cała otoczka związana ze łzami w oczach po wyjściu od fryzjera? :/ Dziecinada.
OdpowiedzUsuń na zawszereklama z netsales - nie dziekuję za taką wygraną :D
OdpowiedzUsuń na zawszeKasia
Frzyurka bardzo mi się podoba :) a o niedouczonych fryzjerach to można milion historii opowiedzieć :)
OdpowiedzUsuń na zawszeOj, znam to niestety. Okropna sprawa. Masz urocze włoski, bardzo ci ładnie w nich:)
OdpowiedzUsuń na zawszedługie włosy to jednak DŁUGIE WŁOSY !
OdpowiedzUsuń na zawszepiękne,naturalne i przede wszystkim dłuuugie;)takie lubię najbardziej;)
OdpowiedzUsuń na zawszeoj znaaaam to dokładnie.. mówię 1 cm, a tu pół roku zapuszczania na marne :(
OdpowiedzUsuń na zawszepiękna kobieta :)
OdpowiedzUsuń na zawsze